CSCREATIVE SOURCES
RECORDINGS

Catalog  /  CS667  /  Reviews

Symbolic Boundary — CS667
Creative Sources · CS667 · Reviews

Symbolic Boundary

DICEROS · Ernesto Rodrigues · Helena Espvall · Nuno Torres · Bruno Parrinha · João Silva · Juan Cato Calvi · Carlos Santos · João Valinho

Complete historical press archive.

Reviews

Todd McComb
Jazz Thoughts

[…] And then Symbolic Boundary, the third album by Diceros (here an octet, and involving actual horns for the first time in this entry) — after Urze (mentioned here in August 2018) & 3 Phases (III) Black (mentioned in January 2019) — is once again noted as from the Small Format Materials Festival (but recorded in February 2020), bringing another generalized wave interrogation around notions of stampede. Symbolic Boundary is actually relatively approachable & easy to follow, with more (overlapping, heterophonic) melody than most of these albums, while yielding earthy colors amid a continuing timbral variety

Andrzej Nowak
Trybuna Muzyki Spontanicznej

Szmer strun, ?wist smyczków, odgłos tajemniczego stukania, być może po pudle rezonansowym jednego z instrumentów, westchnienia i pomruki dęciaków – kameralny mikroświat akustycznych cudów buduje si? niezwykle cierpliwie, z silnie jednak dostrzegalnym napięciem. Kolektywny, zmysłowy flow kreowany przez jest altówkę i wiolonczelę, klarnet basowy, dwa saksofony, trąbkę, instrumenty perkusyjne i elektronikę posadowioną w skromnym laptopie. Narracja od samego początku, dość gęsto doposażona w dźwięki, nie nosi znamion minimalizmu, choć frazy na ogół bywają tu tłumione i nastawione na wyczekiwanie. Klarnet basowy zdaje si? przede wszystkim mrucze?, pozostałe instrumenty dęte preferuj? dłuższe, niemal dronowe frazy, a strunowce stawiaj? na bardziej ?piewne ekspozycje. Trąbka od czasu do czasu bystrze preparuje dźwięk, nadaje powietrzu wypuszczanemu z wentyli różne kolory. Elektronika niezwykle subtelna, schowana w tle, delikatnie sączy szmer, być może czasami ingeruje w brzmienie ?ywych instrumentów (informacja niepotwierdzona). Instrumenty perkusyjne głęboko ukryte za fakturą dęto-strunowych dźwięków, czasami ograniczaj? si? jedynie do uderzania w talerze. W pierwszej części koncertu muzycy nie szukają okazji do eskalacji, częściej maj? w zwyczaju chłodzenie narracji i poszukiwanie krótkotrwałego kontaktu z ciszą. W okolicach 8 minuty improwizacja zdaje si? przechodzi? w faz? krótszych, bardziej rwanych fraz. Artyści prowadz? dialogi w podgrupach, głównie jednak w podsekcji instrumentów dętych. Cz??? pasaży wydaje si? by? delikatnie sterowana z nieznanego ośrodka dowodzenia, ale to jedynie pozór – raczej efekt dramaturgicznej dyscypliny całego, ośmioosobowego składu. Po kolejnych czterech minutach opowieść wraca do trybu zagęszczania struktury narracji. Trąbka podaje kilka jazzowych fraz, przez moment stojąc na czele pochodu dźwięków. W 15 minucie narracja znów hamuje i przechodzi do fazy dronowej, realizowanej jak najbardziej kolektywnie, zdobionej szorowaniem strun cello i altówki. Znów krok ku górze i większym emocjom. Jeszcze przed upływem 20 minuty oktet serwuje nam pierwsze poważne spiętrzenie, w trakcie którego nawet laptop wydaje kilka nieco bardziej hałaśliwych dźwięków. Następuje czas dużej swobody, pewnego dramaturgicznego rozchełstania, faza jakże kreatywnego meta chaosu. Po kilku chwilach ciepłe frazy klarnetu basowego i delikatnie zawodząca trąbka skutecznie uspokajają sytuację sceniczną. Dęciaki zdaj? si? w tym momencie dominować nad sekcją strunową, która nie tylko liczebnie zalicza si? teraz do mniejszości. W 24 minucie to jednak wiolonczela wychodzi przed szereg, buduje skromny rytm i nadaje całości dość zaskakującej dynamiki. Reszta instrumentów nie każe długo na siebie czeka?. Zmysłowe deep chamber ze spor? dawk? adrenaliny (także talerzy!). Narracja swoj? bystr? repetytywnością przez moment przypomina Different Trains Steve’a Reicha. Finał zdaje si? zatem by? godny całego świetnego, choć krótkiego koncertu! Opowie?? wygasa całkiem naturalnie, nie bez udziału pięknych, strunowych ornamentów, w poświacie nienachalnej elektroniki i tajemniczych dźwiękach otoczenia, jakby ?wiat za oknem chcia? przypomina? o swoim nieuchronnym istnieniu

Maciej Lewenstein
—

Diceros is an octet, recorded live during the Small Format Materials Festival ar Galeria Monumental, Lisbon. They play a single, nearly 30 minutes long track, entitled "Symbolic Boundary". It is a kind of hymn, with augmenting intensity and density of playing, with amazing synergy and mutual cooperations, and truly fascinating conversations between different instruments. As often in the case of music of Ernesto, the combination of strings with reeds and trumpet, supported by electronic and percussion, is particularly appealing